Witaj w Bostonie! Strona Główna



Poprzedni temat «» Następny temat
Sombrero
Autor Wiadomość
Bostończyk


Bostończyk

Wysłany: 2018-01-11, 18:55   Sombrero

sombrero
 
   Podziel się na:  
Adam Harris


Adam Harris

policjant

wdowiec


34

Wysłany: 2018-01-11, 19:21   
   Multikonta: Adrienne, Iris, Jenna, David
   Nazywaj mnie: Aga


Nowy rok zapowiadał się podobnie do starego, ciągle pod znakiem pracy i monotonii. A jednak coś się zmieniło, gdy wpadło mu w rękę wygrane zaproszenie na darmową kolację w nowej meksykańskiej restauracji. Raczej nie często zdarzało mu się coś takiego i pewnie by nie skorzystał, gdyby nie to, że miał z kim iść. Tak, po raz pierwszy od dawna miał kogo zaprosić, tylko nie wiedział, czy owa wybrana osoba się zgodzi. Długo się zbierał w sobie, by zadzwonić do Danielle, ale w końcu ciekawość zwyciężyła. Raz kozie śmierć - powtarzał i wybrał numer kobiety. Długo rozmawiali o niczym, aż w końcu Harris przeszedł do sedna sprawy i wspomniał o kolacji. Ku jego niedowierzaniu, zgodziła się na spotkanie w tymże lokalu. Co to miało oznaczać? Nic, po prostu kumpelską wyprawę w poszukiwaniu nowych doznań smakowych.
Owego dnia gdy przyszedł z pracy wziął szybką kąpiel, znalazł jakieś bardziej wyjściowe ciuchy i odstrzelił się na całego. Umówili się tak, że każde przyjeżdża osobno, chociaż Adam mówił, że może po nią podjechać. Nie naciskał jednak na to, dając jej trochę swobody działania. Najważniejsze, że mieli się spotkać i dobrze się bawić.
Adam zawsze wolał być przed czasem na miejscu, tak też było i tym razem. Wszedł do środka lokalu, lecz nie widząc nigdzie Danielle, wyszedł z niego i poczekał na kobietę przed wejściem.
- Uśmiechnij się trochę - powiedział cicho do siebie i po chwili wprowadził myśl w czyn. Rozpogodził się i starał się wyluzować - nowy rok, nowy Adam, chciałoby się powiedzieć. Jak przyjmie taki widok Danielle? Miał nadzieję, że będą się dobrze bawić, bo o to w tym wszystkim chodziło.
 
   Podziel się na:  
Danielle shoemaker


Danielle Shoemaker

spała 3 lata ale powoli

KOMPLIKUJE SOBIE ŻYCIE


33

Wysłany: 2018-01-11, 21:40   
   Multikonta: Emma
   Nazywaj mnie: Sylwia


#5

Danielle zaczęła nowy rok od spisania postanowień, które wcześniej już sobie wymyśliła. Zdawała sobie sprawę, że w większości przypadków ludzie prędzej czy później je porzucają, albo wcale się za nie nie biorą, ale co zaszkodzi spróbować? Najważniejszym punktem, pierwszym na jej liście, była oczywiście zmiana pracy. Niestety, nie sprecyzowała dokładnie czym chciałaby się zająć, bo nie miała pojęcia co chciałaby robić. Kiedyś bardzo chciała zostać prezenterką telewizyjną, ale po latach pracy pogodynki w kiczowatych strojach, chyba przeszło jej parcie dostania się do telewizji w poważniejszej formie. Jej przyszła kariera stała pod wielkim znakiem zapytania, który miała zamiar w najbliższym czasie rozwiązać, ale w międzyczasie spędziła pół dnia na spisywaniu CV i zawiesiła się na ostatniej pracy, łapiąc lekkiego doła. Ponad trzy lata dziury w CV... I kto jej niby uwierzy, że uległa wypadkowi i zapadła w śpiączkę, z której jakimś cudem jednak się obudziła, choć nikt nie dawał jej na to szansy? Niestety, ogarnął ją pesymizm, bo jakoś czarno zaczęła widzieć swoją przyszłą karierę. Zapisała CV na dysku i miała zamiar spędzić resztę dnia oglądając netflixa, gdy zadzwonił Adam i zmienił jej plan.
Pojawiła się przed Sombrero o umówionej porze, gdzie pewnie ktoś ją podwiózł, bo niestety dalej poruszała się o kulach. Radziła sobie jednak z nimi dobrze i nie traciła już tak szybko równowagi.
- Cześć! - przywitała się, posyłając mu uśmiech. - Mam nadzieję, że nie stoisz przed drzwiami, bo zabrakło dla nas miejsca? - spytała, bo nastawiła się i na jedzenie i na rozmowę. Nie chciałaby teraz odejść z kwitkiem.
_________________

<div style="font-family:Great Vibes; font-size: 37px; text-align: center; color: #e96ead; text-shadow: 1px 0px 1px #aaaaaa;">Danielle Shoemaker
<img src="https://78.media.tumblr.com/4199bd767fddc8b0eb6a7a2656c9a93e/tumblr_oqw244D3hN1qehsoxo1_250.gif" width="175" style="border-radius: 5px 0px 0px 10px; border-bottom: 3px solid #e96ead; box-shadow: -1px 0px 8px d88686; "><img src="https://78.media.tumblr.com/d8714e075942e88cb41eceba0c798f3d/tumblr_oqw244D3hN1qehsoxo3_250.gif" width="175" style="border-radius: 0px 5px 10px 0px; border-bottom: 3px solid #e96ead; box-shadow: 1px 0px 8px d88686; "><div style="text-align:right; width: 325px; margin-top: -5px;"><a href="http://kateislazy.tumblr.com/" style="text-decoration:none;color:9a9a9a; font-size: 8px; font-family: arial;">(c)
 
   Podziel się na:  
Adam Harris


Adam Harris

policjant

wdowiec


34

Wysłany: 2018-01-12, 14:27   
   Multikonta: Adrienne, Iris, Jenna, David
   Nazywaj mnie: Aga


Wkrótce zobaczył swoją towarzyszkę i jego uśmiech jeszcze bardziej się powiększył.
- Witaj - odwzajemnił powitanie. - Nie, nie. Skąd - zaśmiał się cicho.
- Czekałem na ciebie - powiedział zgodnie z prawdą. W środku było jeszcze kilka wolnych miejsc, a poza tym zgłosił wcześniej swoją obecność telefonicznie, by zaklepać im stolik. Nie musieli się martwić tym, że zabraknie im kącika.
- Idziemy? - zachęcił, po czym otworzył przed nią drzwi i przepuścił w wejściu. Zagadnęli też pospiesznie kelnera, który pokazał im jeden z wolnych stolików. Adam odsunął krzesło dla Danielle, a kiedy usiadła, sam zrobił to samo.
- Cieszę się, że zgodziłaś się przyjąć zaproszenie. Wiem, że nie znamy się dobrze, ale miło, że uznałaś mnie za godnego zaufania i nie stronisz od kontaktu. Tak już na siebie wpadaliśmy, że czas losowi dopomóc. Cóż, szkoda by się zmarnowała taka nagroda - nie brał zbyt często udziału w konkursach, czy loteriach i te zaproszenia były naprawdę cenne. Żal nie skorzystać.
- Sam bym nie przyszedł, z resztą to kolacja dla dwojga - miał koleżanki, ale wolał wybrać kogoś, z kim nie czuł się tak sztywno. Danielle polubił od pierwszej chwili i złapał z nią dobry kontakt. Może ten wieczór pomoże im się lepiej poznać i będzie tylko lepiej. Zobaczymy.
- Taaa... - mruknął, nie bardzo wiedząc od czego zacząć. Może od napitku? - Masz ochotę na wino?
 
   Podziel się na:  
Danielle shoemaker


Danielle Shoemaker

spała 3 lata ale powoli

KOMPLIKUJE SOBIE ŻYCIE


33

Wysłany: 2018-01-18, 20:35   
   Multikonta: Emma
   Nazywaj mnie: Sylwia


Prawdę mówiąc, Danielle nie miała nic lepszego do roboty niż spotkanie się z Adamem. Przez leżenie w śpiączce straciła pracę, a nie zdążyła jeszcze namyślić się co chciałaby robić i znaleźć czegoś w zastępstwo. Znajomości i przyjaźnie, które zawarła zanim doszło do wypadku tak trochę umarły śmiercią naturalną... Przykre, ale prawdziwe. Przez trzy lata każdy znalazł sobie nowych znajomych, inne, ciekawsze rzeczy do roboty, a Danka nie była niestety ostatnio zbyt dobrym towarzyszem rozmowy. Sama miała wrażenie, że wiecznie tylko narzeka, lub ma na to ochotę. Raczej nie jest to zbyt zachęcające dla drugiego człowieka. No a skoro Adam nie wydawał się zniechęcony, ba, sam proponował wyjście, to czemu miałaby nie skorzystać? Było w nim coś dziwnego, co sprawiało, że nienaturalnie się przed nim otwierała. Nie całkowicie, ale też nie tak, jak zazwyczaj zachowywała się przy ludziach, których zna od niedawna.
- To dobrze, bo naprawdę narobiłeś mi ochotę na to meksykańskie żarcie - odparła z uśmiechem. Co prawda najbardziej ceniła sobie kuchnię włoską, uwielbiała zwłaszcza makarony, ale ceniła też kuchnię meksykańską. Chętnie jednak spróbuje jakiegoś nowego dania z tego rodzaju.
- Nigdy nie gardzę darmowym jedzeniem. Oby było dobre - powiedziała, niby to na serio, ale zaraz szerzej się uśmiechnęła. - Żartuję. No, powiedzmy, że w połowie, bo naprawdę lubię jeść. Ale też dobrze mi się z Tobą rozmawia i nawet chyba to wrażenie jest obustronne. Co jest dziwne, bo zazwyczaj chyba nie robię zbyt dobrego wrażenia na ludziach - powiedziała, sięgając po menu. - Swoją drogą, miałeś farta z tą nagrodą. Ja nigdy jeszcze nie wygrałam czegoś sensownego - skrzywiła się lekko. Ale z drugiej strony, raczej nie miała czasu, by startować w konkursach, więc może to miało sens, że nie wygrywała?
- Czemu nie. Najlepiej białe, powinno bardziej pasować do jedzenia - odpowiedziała, przelatując wzrokiem po nazwach kolejnych potraw. - Co bierzesz? - spytała, ciekawa.
_________________

<div style="font-family:Great Vibes; font-size: 37px; text-align: center; color: #e96ead; text-shadow: 1px 0px 1px #aaaaaa;">Danielle Shoemaker
<img src="https://78.media.tumblr.com/4199bd767fddc8b0eb6a7a2656c9a93e/tumblr_oqw244D3hN1qehsoxo1_250.gif" width="175" style="border-radius: 5px 0px 0px 10px; border-bottom: 3px solid #e96ead; box-shadow: -1px 0px 8px d88686; "><img src="https://78.media.tumblr.com/d8714e075942e88cb41eceba0c798f3d/tumblr_oqw244D3hN1qehsoxo3_250.gif" width="175" style="border-radius: 0px 5px 10px 0px; border-bottom: 3px solid #e96ead; box-shadow: 1px 0px 8px d88686; "><div style="text-align:right; width: 325px; margin-top: -5px;"><a href="http://kateislazy.tumblr.com/" style="text-decoration:none;color:9a9a9a; font-size: 8px; font-family: arial;">(c)
 
   Podziel się na:  
Adam Harris


Adam Harris

policjant

wdowiec


34

Wysłany: 2018-01-26, 20:40   
   Multikonta: Adrienne, Iris, Jenna, David
   Nazywaj mnie: Aga


- Cała przyjemność po mojej stronie - sam się nastawił na dobre jedzenie i miał nadzieję, że to nie będzie byle co. Przyszedł się najeść, a jak. Mogli tam miło spędzić czas, oczywiście jeśli nie wydarzy się coś nieprzewidywalnego. Różnie to mogło być. Miał przede wszystkim nadzieję, że nie zakłóci im spokoju żaden psychol. Adam nie wziął ze sobą broni, bo nie chciał nikogo nią straszyć. Ale bądźmy optymistami - będzie dobrze.
Harris wysłuchał jej uważnie i uniósł brwi:
- Poważnie? - zdziwił się. - Ja nie narzekam. Od dawna z nikim mi się tak dobrze nie rozmawia - był szczery. Sam miał problem z nawiązywaniem bliższych relacji z innymi, bo bywał raczej mrukiem, ale Danielle sprawiła, że przypomniał sobie o tym, że jednak nie jest taki zły i można chyba z nim normalnie pogadać. Było w nim też jakieś poczucie humoru, tylko czekało na dobre chwile. Zaangażował się w tę znajomość.
- Sam się dziwię, że coś wygrałem - uśmiechnął się. - No dobrze, zobaczmy co tu mamy - przejrzał menu i spodobała mu się jakaś dziwnie brzmiąca potrawa (pewnie pisało z czego to jest) i wybrał właśnie to coś. Jako, że ja się nie znam na kuchni meksykańskiej w ogóle, przemilczę wybór Adasia :lol:
- I poprosimy białe wino - powiedział do kelnera.
- Chodziłaś kiedyś do takich lokali? - zapytał. Był ciekaw jej życia sprzed wypadku. Może miała z kim chodzić do takich miejsc i dobrze się bawiła. - Lubiłaś wychodzić na miasto?
Chciał się dowiedzieć o niej czegoś więcej. Sam też był gotów na pytania i odpowiedzi.
 
   Podziel się na:  
Danielle shoemaker


Danielle Shoemaker

spała 3 lata ale powoli

KOMPLIKUJE SOBIE ŻYCIE


33

Wysłany: 2018-02-02, 19:17   
   Multikonta: Emma
   Nazywaj mnie: Sylwia


Zabrzmię teraz jak biedny student, którym już niestety nie jestem, ale darmowe jedzenie to dobre jedzenie! Nie mogło być inaczej. Zresztą, meksykańskie żarcie jest pycha i na pewno będą zadowoleni. No chyba, że ta nagroda polegała na tym, że dadzą im tylko po przekąsce do spróbowania i się nie najedzą tym. Ale na pewno będzie dobrze! I dodam tylko, że gdyby Adam wziął ze sobą broń na kolację, to chyba jego wzięliby za psychola. W końcu nikt nie pomyślałby, że to gliniarz, a nawet gdyby nim był, to raczej nie jest normalne, by nosić ze sobą gnata do restauracji, gdy jest się tam po cywilnemu. Chociaż zauważyłam, że na filmach czy serialach, nawet jak są po cywilnemu, to gliniarze i tak zawsze mają przy sobie broń. Pewnie taki dziwny fetysz.
- A widzisz. Los się do Ciebie uśmiechnął - i nie tylko ze względu na darmową kolację. - A ja wezmę chyba Chimichangę - zadecydowała, mówiąc do kelnera. Też się niespecjalnie znam na wszystkich daniach meksykańskich, ale parę próbowałam i bardzo lubię, więc skusiłam się na nazwę.
- Wiesz co, tutaj jeszcze nigdy nie byłam, więc wnioskuję, że lokal ma mniej niż trzy lata... - łapała ją depresja za każdym razem, gdy przypominała sobie o tym, ile lat straciła i jaka była już stara. - Ale zasadniczo tak, lubiłam chodzić do restauracji i próbować nowych dań. Najbardziej lubię włoską, ale meksykańska jej dorównuje. Zależy kto co lubi - Danka uwielbiała makarony (ma to po mnie), ale ostre dania meksykańskie również bardzo jej smakowały. - Lubiłam, ale nie robiłam tego zbyt często. Z perspektywy patrząc, masę czasu poświęcałam swojej pracy, której nawet nie lubiłam - taka już z niej była pracoholiczka, co poradzić! Wierzyła w swój sukces i w to, że przebije się wreszcie w tej telewizji do jakiejś sensownej fuchy, ale jakoś jej się nie udało.
- A Ty? Co robisz dla rozrywki? - spytała, upijając łyka wina, bo zakładam, że w trakcie ich rozmowy kelner zdążył już przybiec z kieliszkami.
_________________

<div style="font-family:Great Vibes; font-size: 37px; text-align: center; color: #e96ead; text-shadow: 1px 0px 1px #aaaaaa;">Danielle Shoemaker
<img src="https://78.media.tumblr.com/4199bd767fddc8b0eb6a7a2656c9a93e/tumblr_oqw244D3hN1qehsoxo1_250.gif" width="175" style="border-radius: 5px 0px 0px 10px; border-bottom: 3px solid #e96ead; box-shadow: -1px 0px 8px d88686; "><img src="https://78.media.tumblr.com/d8714e075942e88cb41eceba0c798f3d/tumblr_oqw244D3hN1qehsoxo3_250.gif" width="175" style="border-radius: 0px 5px 10px 0px; border-bottom: 3px solid #e96ead; box-shadow: 1px 0px 8px d88686; "><div style="text-align:right; width: 325px; margin-top: -5px;"><a href="http://kateislazy.tumblr.com/" style="text-decoration:none;color:9a9a9a; font-size: 8px; font-family: arial;">(c)
 
   Podziel się na:  
Adam Harris


Adam Harris

policjant

wdowiec


34

Wysłany: 2018-02-06, 09:43   
   Multikonta: Adrienne, Iris, Jenna, David
   Nazywaj mnie: Aga


Adam uśmiechnął się. Musiał zapamiętać te słowa. Kto wie, może jeszcze kiedyś wyjdą gdzieś razem i tym razem wybierze włoską restaurację? Harris przyzwyczajał się do obecności Danielle w swoim życiu. Czy słusznie? Nie wiedział, ale był zadowolony, że miał z kim pogadać i tak dobrze czuł się w jej obecności. Miał nadzieję, że to działało w obie strony i Shoemaker też była zadowolona z jego obecności.
- Dlaczego nie lubiłaś swojej pracy? I jak w ogóle się stało, że robiłaś to, co robiłaś? Jasne, nie każdy robi w życiu to, co by chciał. Raczej większość dopada rzeczywistość i łapią się tego, co im los przyniesie, ale można tak wytrzymywać coś nielubianego? - zapytał, bardzo ciekaw jej odpowiedzi.
On miał lepiej, robił to, co dla siebie wybrał i był zadowolony. Praca w policji była jego powołaniem.
- I co teraz zamierzasz zrobić ze swoim życiem? - wiele było pytań, ale pewnie i odpowiedzi nie było mało. Może miała już jakiś plan na siebie, a może nie. Gdyby mógł jakoś pomóc, na pewno by to zrobił.
- Od kilku lat jestem mało rozrywkowym gościem - przyznał.
- Ale lubię wyjść czasem gdzieś z kumplami, czy powłóczyć się z psem po parkach. Biegam, pływam, chodzę do biblioteki, bo lubię czytać. Generalnie albo siedzę w domu, albo spędzam czas aktywnie. Kiedyś byłem inny, więcej było we mnie życia. Dzisiaj liczy się głównie praca - zamyślił się nagle. Wspomniał dawne czasy, gdy było go wszędzie pełno. To należało do przeszłości. Teraz Adam był raczej poważnym człowiekiem, chociaż starał się z tego wyjść. Potrzebował motywacji i wsparcia.
 
   Podziel się na:  
Danielle shoemaker


Danielle Shoemaker

spała 3 lata ale powoli

KOMPLIKUJE SOBIE ŻYCIE


33

Wysłany: 2018-02-11, 13:13   
   Multikonta: Emma
   Nazywaj mnie: Sylwia


- Praca sama w sobie była znośna, ale był pewien element... Otóż chciałam dostać się do telewizji. Prezenterka, aktorka, coś w ten deseń. No, ale dojścia są ciężkie, o ile nie zaczęło się szybko, albo nie ma się znajomości, więc wzięłam pierwszą "poważniejszą" pracę, która była związana z tą branżą i mnie zechcieli. Byłam pogodynką i z początku było bardzo spoko, ale później szefowie zaczęli kombinować i kazali mi wkładać jakieś kretyńskie kostiumy i czułam, że tylko się ośmieszam, a raczej do większej kariery mnie to nie doprowadzi... - zaczęła opowiadać, mniej więcej jak to wyglądało od początku jej kariery pogodynki. - Byłam w tym niezła, ale jak na osobę, która skończyła studia, nawiasem mówiąc kompletnie niezwiązane z telewizją, przestało mi to wystarczać. Pamiętam, że jeszcze przed wypadkiem zastanawiałam się nad zmianą i szukałam innych możliwości, ale potem był ten wypadek i nic z tego nie wyszło - ale to raczej jasne, że śpiąca królewna nie dałaby rady wziąć udziału w procesie rekrutacji i zmienić roboty. Przykre, ale prawdziwe. Całe szczęście, Danka nie była jeszcze aż tak stara, by nie móc zmienić ścieżki swojej kariery, a może całkowicie się przebranżować? Będzie musiała tylko zastanowić się co tak naprawdę chciałaby robić, bo w tym momencie sama nie wiedziała, czy jeszcze w ogóle jara ją myśl o pracy w telewizji.
- Szczerze? Nie mam pojęcia. Ale będę musiała szybko się nad tym zastanowić, bo nie planuję już długo zalegać w domu i pasożytować na rodzinie - zwłaszcza, że miała przecież debet na koncie bankowym i dziwiła się mocno, że bank jeszcze się o to nie upominał... Liczyła, że to tylko jej łut szczęścia.
- Coś się stało, że się zmieniłeś? O ile nie masz nic przeciwko, że pytam. Nie chciałabym być wścibską - sama nie lubiła gdy inni się tak zachowywali, ale skoro już rozmawiają na różne tematy, to warto spróbować.
_________________

<div style="font-family:Great Vibes; font-size: 37px; text-align: center; color: #e96ead; text-shadow: 1px 0px 1px #aaaaaa;">Danielle Shoemaker
<img src="https://78.media.tumblr.com/4199bd767fddc8b0eb6a7a2656c9a93e/tumblr_oqw244D3hN1qehsoxo1_250.gif" width="175" style="border-radius: 5px 0px 0px 10px; border-bottom: 3px solid #e96ead; box-shadow: -1px 0px 8px d88686; "><img src="https://78.media.tumblr.com/d8714e075942e88cb41eceba0c798f3d/tumblr_oqw244D3hN1qehsoxo3_250.gif" width="175" style="border-radius: 0px 5px 10px 0px; border-bottom: 3px solid #e96ead; box-shadow: 1px 0px 8px d88686; "><div style="text-align:right; width: 325px; margin-top: -5px;"><a href="http://kateislazy.tumblr.com/" style="text-decoration:none;color:9a9a9a; font-size: 8px; font-family: arial;">(c)
 
   Podziel się na:  
Adam Harris


Adam Harris

policjant

wdowiec


34

Wysłany: 2018-02-14, 09:27   
   Multikonta: Adrienne, Iris, Jenna, David
   Nazywaj mnie: Aga


Adam wysłuchał jej uważnie i kiwał głową na znak zrozumienia. Faktycznie nie dostała od życia tego, co chciała, ale jest nadal młoda i jeszcze może się wybić. Dla chcącego nic trudnego.
- Może tym razem się uda - powiedział z nadzieją. - Nie powinnaś się skreślać na starcie. W prawdzie co dopiero doszłaś do siebie, ale może uda ci się wkręcić w coś lepszego. Fakt, trzy lata z życia masz wzięte, ale może uda ci się załapać do czegoś ciekawego - sam nie wiedział w czym mogłaby się sprawdzić, ale wierzył, że sobie poradzi.
- Jesteś silna, dasz radę - odparł z przekonaniem. Podziwiał ją za wszystko. Przeszła tak wiele i starała się żyć dalej. Wielu by się załamało, ale ona jakoś brnęła w każdy dzień. Wierzył, że znajdzie sobie coś i jeszcze będzie szczęśliwa.
- Tylko się nie poddawaj. A trud zostanie wynagrodzony - uśmiechnął się.
- I nie, to nie tajemnica - odpowiedział, gdy miał mówić o sobie.
- Załamała mnie śmierć żony. Zginęła w wypadku samochodowym - wyjaśnił. Nie dodał jednak, że chodziło o ten wypadek. Chyba to nie był najlepszy moment na to, by o tym mówić. Lepiej powiedzieć to w innych okolicznościach, zamiast psuć sobie miły wieczór.
- Ale zostawmy ten temat na inny dzień. Powiem ci więcej, ale nie dzisiaj. Nie chcę by to wpłynęło na dzisiejszy dzień. Wiesz, smęcenie i w ogóle - no miał trochę racji.
- Spędźmy dzisiaj miły wieczór i pomyślmy o przyszłości. Oby była lepsza od tego, co było.
 
   Podziel się na:  
Danielle shoemaker


Danielle Shoemaker

spała 3 lata ale powoli

KOMPLIKUJE SOBIE ŻYCIE


33

Wysłany: 2018-02-19, 21:18   
   Multikonta: Emma
   Nazywaj mnie: Sylwia


Niby tak, ale prawda jest taka, że w dzisiejszych czasach trudno się wybić w telewizji, jeżeli nie masz talentu muzycznego, albo nie jesteś skandalistą, czy nie rozbierasz się przed kamerami... Niestety, ludzie mieli teraz marny gust, a Danka nie pasowała do żadnej z tych grup. Może czas na pogodzenie się z porażką i poszukanie dla siebie nowego zajęcia? Czas stawić czoło rzeczywistości i wymyślić zajęcie, którego nie będzie musiała się wstydzić i będzie w tym dobra. To jednak mogło trochę potrwać, ale nie od razu Rzym zbudowano, prawda?
- Pewnie tak, ale póki co kompletnie nie mam pomysłu na swoje życie - chyba pierwszy raz przyznała to sama przed sobą, i nie tylko. - Z czasem pewnie coś wymyślę, ale nic na siłę, nie? Zawsze mogę się chwilowo zaczepić na jakiejś tymczasowej robocie i rozglądać się za czymś, co bardziej mnie zainteresuje...- grunt, to wyrwać się z domu, bo zaczynała dusić się w czterech ścianach i pod nadzorem bliskich, którzy choć chcieli dobrze, bywali trochę zbyt nadopiekuńczy. Nie winiła ich, bo sami też dużo przeszli w związku z jej wypadkiem, ale Danka chciała wrócić do normalnego życia, najszybciej jak się da. - A ty? Skąd pomysł, by zostać policjantem? - ona zwierzyła mu się ze swoich dawnych marzeń, dotyczących pracy i tego, co robiła. Była ciekawa co skłoniło go do podjęcia służby. Kto wie, czasami można dowiedzieć się ciekawych historii.
- O rany, przepraszam. Ja to zawsze palnę coś nieodpowiedniego. Przykro mi - odparła od razu, nieco zakłopotana. Miała dziwną tendencję do wpadania w nieodpowiednie obszary tematyczne rozmów, ale co mogła na to poradzić... - Jasne, nie przejmuj się - uśmiechnęła się, ciesząc, że Adam nie miał jej za złe tej "gafy". Aż tak się nie znali, każdemu mogło się zdarzyć, nie?
_________________

<div style="font-family:Great Vibes; font-size: 37px; text-align: center; color: #e96ead; text-shadow: 1px 0px 1px #aaaaaa;">Danielle Shoemaker
<img src="https://78.media.tumblr.com/4199bd767fddc8b0eb6a7a2656c9a93e/tumblr_oqw244D3hN1qehsoxo1_250.gif" width="175" style="border-radius: 5px 0px 0px 10px; border-bottom: 3px solid #e96ead; box-shadow: -1px 0px 8px d88686; "><img src="https://78.media.tumblr.com/d8714e075942e88cb41eceba0c798f3d/tumblr_oqw244D3hN1qehsoxo3_250.gif" width="175" style="border-radius: 0px 5px 10px 0px; border-bottom: 3px solid #e96ead; box-shadow: 1px 0px 8px d88686; "><div style="text-align:right; width: 325px; margin-top: -5px;"><a href="http://kateislazy.tumblr.com/" style="text-decoration:none;color:9a9a9a; font-size: 8px; font-family: arial;">(c)
 
   Podziel się na:  
Adam Harris


Adam Harris

policjant

wdowiec


34

Wysłany: 2018-02-23, 11:25   
   Multikonta: Adrienne, Iris, Jenna, David
   Nazywaj mnie: Aga


- Kiedy przyszedł czas wyboru studiów, nie wiedziałem co ze sobą zrobić. Ale pomyślałem o czymś pożytecznym. Miałem dobre wyniki sprawnościowe i postanowiłem spróbować w Akademii Policyjnej. Nie było to marzenie od dziecka, ale z czasem pomyślałem, że to nie jest takie złe wyjście. Zawsze ciągnęło mnie do tej dobrej strony i pomaganie wydawało mi się czymś oczywistym dla mnie. Policjant to nie ma tak wcale najgorzej. O ile nie siedzi za biurkiem, to potrafi nieźle zmęczyć - chyba każdy wolał pokazać się z jak najlepszej strony na ulicy, gdy coś się miało wydarzyć. Adam też wolał służbę czynną, a nie posiadówki na komisariacie i pracę papierkową.
- Kiedy moja żona zginęła, przez jakiś czas przestałem pracować. Ale wróciłem, niestety siedząc za biurkiem. Ale wtedy mi to pasowało. Im większy spokój, tym lepiej. Z pomocą lekarzy doszedłem do siebie i wróciłem do służby na pełen etat. Od tamtej chwili znów można mnie spotkać na ulicach, czy podczas zgłoszeń. Taka jest moja historia - powiedział.
- Nie przejmuj się też tematem mojej żony. To żadna tajemnica, po prostu warunki są lepsze ku weselszym tematom, nie sądzisz? - uśmiechnął się smutno.
- Lepiej mówić o weselszych sprawach. I zająć się jedzeniem - miał nadzieję, że nie będą musieli na nie długo czekać.
- Jak kontakt z rodzeństwem? Pewnie są ci pomocni, prawda?
 
   Podziel się na:  
Danielle shoemaker


Danielle Shoemaker

spała 3 lata ale powoli

KOMPLIKUJE SOBIE ŻYCIE


33

Wysłany: 2018-02-25, 09:33   
   Multikonta: Emma
   Nazywaj mnie: Sylwia


- Czy ja wiem, czy dawanie mandatów za złe parkowanie jest takie pożyteczne... - odparła, trochę się z nim drocząc. - Żartuję. Niektórym należy się do kompletu z mandatem kartka "JESTEŚ IDIOTĄ, NIE JEDŹ", bo doprawdy - powiedziała, przewracając oczami. Jakby naprawdę nie dało się zaparkować w obrębie linii na parkingu, albo w dozwolonych miejscach, albo chociażby w odpowiedni sposób, tak jak cała reszta. Ludzie są tragiczni, w miastach brakuje miejsc parkingowych, to jasne, ale gdyby chociaż ci idioci stawali na jednym miejscu, a nie jak święte krowy pośrodku, zajmując tym samym dwa miejsca, to może byłyby mniejsze braki. Ale co zrobić, z idiotą nie wygrasz.
- Jasne - potwierdziła gdy zakończył, nie wdając się już w dalszą dyskusję o jego zmarłej żónie. Bo faktycznie nie był to czas, ani miejsce na takie rozmowy. Zresztą, Danielle nie była zbyt dobra w pocieszaniu i trudnych tematach, więc raczej nie wysiliłaby się z niczym sensownym do powiedzenia.
- Właśnie, ciekawe kiedy je przyniosą. Robię się coraz bardziej głodna -przyznała, sięgając po wino i upiła kolejnego łyczka. Czymś musiała sobie zapychać żołądek, skoro kelnerom się nie śpieszyło z jedzeniem.
- Są świetni, jak zawsze - powiedziała. - Trochę wkurzyło mnie, że z początku mnie okłamywali z tym, ile czasu byłam w śpiączce, ale nie mogę ich chyba za to winić. Sama nie wiem jak zachowałabym się w ich sytuacji - przyznała niechętnie. Wreszcie zjawili się kelnerzy z ich daniami.
- Wygląda apetycznie. Smacznego! - i zabrała się za jedzenie, bo jak wspominałam, była bardzo głodna, ok?
_________________

<div style="font-family:Great Vibes; font-size: 37px; text-align: center; color: #e96ead; text-shadow: 1px 0px 1px #aaaaaa;">Danielle Shoemaker
<img src="https://78.media.tumblr.com/4199bd767fddc8b0eb6a7a2656c9a93e/tumblr_oqw244D3hN1qehsoxo1_250.gif" width="175" style="border-radius: 5px 0px 0px 10px; border-bottom: 3px solid #e96ead; box-shadow: -1px 0px 8px d88686; "><img src="https://78.media.tumblr.com/d8714e075942e88cb41eceba0c798f3d/tumblr_oqw244D3hN1qehsoxo3_250.gif" width="175" style="border-radius: 0px 5px 10px 0px; border-bottom: 3px solid #e96ead; box-shadow: 1px 0px 8px d88686; "><div style="text-align:right; width: 325px; margin-top: -5px;"><a href="http://kateislazy.tumblr.com/" style="text-decoration:none;color:9a9a9a; font-size: 8px; font-family: arial;">(c)
 
   Podziel się na:  
Adam Harris


Adam Harris

policjant

wdowiec


34

Wysłany: 2018-03-07, 20:34   
   Multikonta: Adrienne, Iris, Jenna, David
   Nazywaj mnie: Aga


- Niektórym się należy, to prawda – przyznał z uśmiechem. - W sumie wszystko zależy jakie mamy dni. Czasem się niektórym upiecze, czasem odwrotnie – nie ma zmiłuj się i wyciągamy większe konsekwencje. Mandat, utrata prawa jazdy na rok czy dłużej. Ale to nic miłego, naprawdę. W tej pracy trzeba być twardym, ale są wyjątki, gdy się komuś ustępuje. Ale ja robię to rzadko, trzeba być konsekwentnym – prawo to prawo. Albo je znasz, albo odpadasz z gry. Nie było zmiłuj się, no chyba, że sytuacja była naprawdę wyjątkowa. Gdyby ktoś przekroczył prędkość, bo wiózł akurat żonę na porodówkę, to by pomógł, jasna sprawa. Ale takich przypadków nie było, dlatego też raczej był bezlitosny. Ale trzeba się było nauczyć przepisów.
Adam uciszył się, że kontakt z rodziną był jak najlepszy. Wsparcie było bardzo ważne.
- Rodzeństwo jest wspaniałe w trudnych momentach. Ja też mogę liczyć na swoją rodzinę w trudnych chwilach – bez nich Adam na pewno by nie doszedł do siebie zbyt szybko. Lekarz i lekarstwa to jedno, ale wsparcie bliskich jest nieocenione.
- Dobrze, że się dogadujecie i fakt, oni też nie mieli łatwo. Dobrze, że ich masz – powiedział i w tym samym czasie przyniesiono ich zamówienie. Wyglądało naprawdę nieźle.
- Smacznego – odpowiedział i zabrał się za jedzenie. Było tak dobre, jak wyglądało, więc się ucieszył. Uniósł kciuk w górę, by zakomunikować Danielle, że trafił dobrze. Jej chyba też smakowało.
Kiedy już zjedli, bo raczej nie gadali za dużo przy tym, Adam wygodnie oparł się na krześle.
- Najadłem się. Zdecydowanie jeszcze tu wpadnę. Mam nadzieję, że z towarzystwem, bo samemu raczej nie będę się nigdzie wybierał – oczywiście miał nadzieję, że znów będzie mu towarzyszyć panna Shoemaker. Polubił ją i skorzystali z nagrody razem, zawsze mogli to powtórzyć. Miał nadzieję, że ta nie zrezygnuje z ich dalszych spotkań i jeszcze gdzieś się wybiorą. Może do jej ulubionych miejsc?
- O czym myślisz? - zapytał nagle, patrząc wprost na Danielle. Był ciekaw, co też gości w jej głowie i o czym duma. On myślał o tym, jak dawno się tak dobrze nie bawił. Cała zasługa jego pięknej znajomej, która była dla niego przemiłym towarzystwem.
 
   Podziel się na:  
Danielle shoemaker


Danielle Shoemaker

spała 3 lata ale powoli

KOMPLIKUJE SOBIE ŻYCIE


33

Wysłany: 2018-03-08, 21:11   
   Multikonta: Emma
   Nazywaj mnie: Sylwia


No i bardzo dobrze, że Adam nie pobłażał kierowcom. Nie po to wydaje się masę kasy na kurs prawa jazdy i tak dalej, żeby potem łamać przepisy. Wiadomo, czasami można trochę depnąć na pedał gazu, zwłaszcza, kiedy droga jest sucha i prawie pusta, wtedy to tam nie ma większego problemu, gorzej, gdy ludzie nie używają kierunkowskazów i bezceremonialnie wpieprzają się w najmniejszy odstęp między autami, który zostawia się tylko dla bezpieczeństwa. Nie wiem co tacy ludzie mają w głowie, a niestety użeram się z takimi sytuacjami codziennie, i to przy prędkości ok. 120km/h... Dramat. Trzeba mieć oczy dosłownie wszędzie i nikomu na drodze nie ufać.
- Dużą masz rodzinę? - spytała z ciekawości, bo chyba wcześniej jakoś taki temat im nie wypłynął. Zawsze to były jej problemy ze śpiączką, albo jakieś bieżące tematy typu święta, Nowy Rok...
- A niby dlaczego nie? Mnie się czasami zdarzy wyjść na obiad nawet samej, zwłaszcza gdy nie chce mi się gotować - wzruszyła lekko ramionami. - Chociaż masz rację, z kimś zawsze raźniej - sama jakoś tak polubiła towarzystwo ludzi, zwłaszcza Adama, hehe.
- Szczerze? - odpowiedziała pytaniem na pytanie. - Chyba zamówiłabym sobie jeszcze truskawkową Margharitę - odparła, bo jakoś tak... Dawno nie miała okazji się czegokolwiek napić, a pewnie wyguglała wcześniej ten lokal i wszyscy polecali. Pewnie zamówiła dla siebie tego drinka, porozmawiali jeszcze, a potem pewnie Harris odstawił Dankę do domu, jak na dżentelmena przystało.

/ztx2
_________________

<div style="font-family:Great Vibes; font-size: 37px; text-align: center; color: #e96ead; text-shadow: 1px 0px 1px #aaaaaa;">Danielle Shoemaker
<img src="https://78.media.tumblr.com/4199bd767fddc8b0eb6a7a2656c9a93e/tumblr_oqw244D3hN1qehsoxo1_250.gif" width="175" style="border-radius: 5px 0px 0px 10px; border-bottom: 3px solid #e96ead; box-shadow: -1px 0px 8px d88686; "><img src="https://78.media.tumblr.com/d8714e075942e88cb41eceba0c798f3d/tumblr_oqw244D3hN1qehsoxo3_250.gif" width="175" style="border-radius: 0px 5px 10px 0px; border-bottom: 3px solid #e96ead; box-shadow: 1px 0px 8px d88686; "><div style="text-align:right; width: 325px; margin-top: -5px;"><a href="http://kateislazy.tumblr.com/" style="text-decoration:none;color:9a9a9a; font-size: 8px; font-family: arial;">(c)
 
   Podziel się na:  
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  




wxv.pl - załóż forum dyskusyjne za darmo



Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.

Zapoznaj się również z nasza Polityka Prywatnosci

  
ROZUMIEM


Wakacje dotarły do Bostonu.... i do Concord! No właśnie, prócz zmiany grafiki możecie teraz dokonać wyboru, czy żyć w wielkim mieście czy może przenieść się do nieco mniejszego miasteczka z przewagą zieleni i większą zażyłością wśród lokalnej społeczności. Wybór należy od Ciebie! Więcej informacjo o nowościach znajdziecie w ogłoszeniach. Już dziś ruszamy z konkursami na postać miesiąca oraz wakacyjny profil. Zachęcamy do wspólnej zabawy! Jeśli jeszcze zastanawiasz się czy do nas dołączyć - przestań i zarejestruj się. Dla każdego znajdzie się miejsce.
Tytuł postaci miesiąca wśród mężczyzn otrzymuje Theo - trzydziestojednoletni mechanik, który słowem pisanym pewnie mógłby podbić niejedno wydawnictwo. Gratulujemy! Jeśli jeszcze nie znasz Theo możesz to zmienić tutaj.
Tytuł postaci miesiąca wśród kobiet otrzymuje Adrienne - dwudziestosześcioletnia pogodna kelnerka, wspierająca akcje charytatywne fanka czekolady i tańca. Gratulujemy! Jeśli jeszcze nie znasz Adrienne możesz to zmienić tutaj.
Konkurs na najlepszy wakacyjny profil wygrywa Lyelle. Gratulujemy! Jeśli jeszcze nie znasz Ly możesz to zmienić tutaj.
Strona wygenerowana w 0,15 sekundy. Zapytań do SQL: 8