Witaj w Bostonie! Strona Główna



Poprzedni temat «» Następny temat
Bar
Autor Wiadomość
Jason Parker


Jason Parker

Muzyk; Wokalista The Relentless

So hear me out and don't give up...


27

Wysłany: 2017-12-09, 21:50   
   Nazywaj mnie: Bianka/White Rabbit
   Urlop: Gram :3


U Jasona to właściwie zależało... od tego, czy dobrze się z kimś bawił, czy też nie. Jego kumple zazwyczaj pomagali mu się jeszcze lepiej wyluzować, dlatego jak dotąd bynajmniej nie chadzał do tego typu miejsc sam. Jednak dziś postanowił pójść o ten jeden, drobny kroczek do przodu. Nie był pewien, jak mu to wyjdzie, choć starał się trzymać pozytywnej myśli i że sobie poradzi. W krytycznej sytuacji najwyżej zadzwoni speszony po któregoś z chłopaków i tyle. Póki co ich nie potrzebował. Odkąd wypatrzył tę piękność, postanowił skupić się głównie na niej. I to nie tak, że traktował kobiety, jak sieroty, o nie. Po prostu jak znajdywały się w opresji, lubił się zachowywać niczym bohater. Czy to źle...? Odruchowo sięgnął po tę szklankę, bo był przekonany, że uzyska z jej strony większy entuzjazm... Jednak nie zamierzał się tak łatwo poddać! - Czy aby na pewno...? - zagaił, nieznacznie marszcząc brwi, a było już po fakcie, więc raczej nie przyjąłby odmowy. Zresztą i tak nie chciał. Nie żeby był nachalnym człowiekiem, on tak już ma, jak się na coś uprze... Ponownie upił kilka łyków whisky, a wesoły wyraz nadal utrzymywał się na jego twarzy. - Fancy drinka powiadasz? Zobaczymy, co da się zrobić! - był na tyle zdeterminowany, by stworzyć jej coś wspaniałego, a nie wlać jedynie samą wódkę. Oj, definitywnie go nie doceniała... jeśli się postara, może dokonać cudów, a Parker jest do takich rzeczy zdolny! Rozejrzał się szybko i troszkę wspiął jakby na ladę i sięgnął po odpowiednie składniki. Udało mu się dorwać to, co upatrzył (nawet jeśli był zmuszony na moment przedostać się na drugą stronę!). Tu wódkę limonkową, sok z limonki i żurawiny, likier o nazwie triple sec, a wraz z tym lód. Może i nie był jakimś mistrzem, niemniej nie uważał, by to była jakaś filozofia. Porwał także shakera, wykonał kilka konkretnych ruchów, wymieszał wszystko jak należy i przelał to do koktajlówki, którą uprzednio schłodził lodem. Kiedy całość była gotowa, doczepił do rogu naczynia kawałek limonki. Wyszczerzył się do nieznajomej i podał jej swój twór. Musi być dobrze! - Proszę bardzo. Czy Cosmopolitan będzie satysfakcjonujący? - ponownie się do niej uśmiechnął, kusząc o puszczenie jej perskiego oczka. Uśmiech Jasona nie był byle jaki... Już niejednej uginały się kolana i normalnie powalał nim na łopatki! On jest u niego taki specyficzny, zdecydowanie dodawał mu uroku osobistego i to jedna z jego charakterystycznych cech. Chłopak posiada cholernie dużo walorów, aczkolwiek gdy się uśmiecha, trudno się nie oczarować i nie zmięknąć! To musi zadziałać!
_________________
Jason Parker
I'd give you almost anything.. I swear these words are true. I believe in you! I'll never let you down, I promise right here, right now, I won't let you down!
 
 
   Podziel się na:  
Ella Donovan


Ella DOnovan

Recepcjonistka, zabukowała

jakieś uczucia do Liama


24

Wysłany: 2017-12-14, 21:09   
   Nazywaj mnie: Bi


Ella była kobietą, nie można było porównywać ich chęci do bywania samej w takich miejscach, do nastawienia mężczyzn. Wiadomo, że dla płci pięknej takie miejsca są troszkę bardziej niebezpieczne. Przecież sytuacje, że mężczyźni się narzucają i naprzykrzają. Ella wolała mieć zawsze u kogoś oparcie, choćby po to, aby obgadać to, kogo poznała i tak dalej. Ot, takie poczucie bezpieczeństwa.
-Na pewno. Jestem dużą dziewczynką, która potrafi o siebie zadbać-odpowiedziała, choć chyba jej słowa były na marne, skoro mężczyzna, jej nowy kolega miał inne podejście do tego, czego brunetka chce i czego potrzebuje. No nie będzie przecież się z nim kłócić. Aż tak nie była zdesperowana, aby nie brać drinka od nieznajomego. Teoretycznie mogło to być niebezpieczne, bo mógł jej coś dosypać (a nie oszukujmy się, na grzecznego chłopca nie wyglądał, choć nie wiadomo, czego po nim można się było spodziewać), ale z drugiej strony, przecież patrzyła mu się na ręce, gdy to robił.
-To nie było w żadnym stopniu zachęcenie ciebie do tego, abyś mi przygotował takiego drinka!-zawołała, bo teraz tylko pozostało im czekać, aż ktoś się przyczepi do tego, co mężczyzna wyczyniał. A afera to ostatnie, czego potrzebowała, zwłaszcza podczas wieczoru, kiedy chciała się dobrze zabawić.
-Może być-kiwnęła głową, choć nie był to jej ulubiony drink. Zdecydowanie był jednak do wypicia i w tej sytuacji nie zamierzała wybrzydzać. -Nie było takiej potrzeby, jednak dziękuję-uśmiechnęła się do swojego osobistego barmana.
_________________
Ella Donovan
 
   Podziel się na:  
Jason Parker


Jason Parker

Muzyk; Wokalista The Relentless

So hear me out and don't give up...


27

Wysłany: 2017-12-26, 23:24   
   Nazywaj mnie: Bianka/White Rabbit
   Urlop: Gram :3


W sumie to było niegłupie z jej strony, w sensie jako kobiety. Jednak... była całkiem atrakcyjna, przynajmniej z jego punktu widzenia i śmiało ją można było wrzucić do tego woreczka atrakcyjnych dziewcząt, więc nie dziwota, że wolała mieć jakieś oparcie przy sobie. Tak czy inaczej, tego wieczoru chcąc, albo nie chcąc będzie je miała w postaci Jasona. - Cóż, nawet duże dziewczynki potrzebują czasem towarzystwa i odrobiny zainteresowania, bo stają się potem zgryźliwe i marudne. - skomentował ją ze spokojem i dalej sobie obserwował. Doskonale czytał jej przesłanie, ale... hej no miał ochotę na trochę kontaktów z innymi obcymi ludźmi dzisiaj, a ta dziewczyna wydawała się do tego idealna. Oczywiście, jak wybitnie będzie go spławiać, to odpuści i po prostu poszuka innego towarzystwa. Bez paniki, niczego jej nie dosypał. Nie bawiło go, przynajmniej chwilowo napastowanie nieświadomych lasek. Może i wyglądał na takiego, co było bardzo raniące, ale Jason to dobra duszyczka. Na pewno krzywdy jej zrobić nie chciał, a drink był najzwyczajniejszy w świecie. Bez żadnych super dodatków. - Oj daj spokój, widzisz ile jest tu dzisiaj ludzi. Przecież zrobię tego drinka i się stąd zabiorę. - powiedział na spokojnie jeszcze machając ręką, bagatelizując zupełnie to, że zaraz może dostać niezłą burę za to, że zaczął się tak szarogęsić za barem, co było wielce prawdopodobne.
- No i super, bo przy następnym masz podać konkretną nazwę. - powiedział z rozbawieniem i podał jej kieliszek z kolorowym trunkiem, po czym ponownie z gracją kłusującej gazeli, przeskoczył przez bar. Parker sam znów na nią spojrzał i się do niej uśmiechnął. - Nie ma problemu... jestem Jason. - dodał, wyciągając w jej stronę rękę i jednocześnie jej się przedstawiając.
[...]
Niestety, po krótkiej wymianie zdań, laska olała bogu winnego Jasona i sobie poszła, nawet mu się nie przedstawiając. Toż to jakiś skandal, jak tak można w ogóle! Tak potraktować takiego faceta, jak Jason... Nawet nie zorientował się, kiedy mu wyparowała sprzed nosa... zdarza się. W każdym razie zirytowany, postanowił wybyć z klubu, bo godzina była i tak jeszcze młoda. Fart chciał, że odezwała się do niego ulubiona kumpela, toteż zmierzył w kierunku jej domu, by spędzić z nią resztę wieczora.

[z/t]
_________________
Jason Parker
I'd give you almost anything.. I swear these words are true. I believe in you! I'll never let you down, I promise right here, right now, I won't let you down!
 
 
   Podziel się na:  
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  




wxv.pl - załóż forum dyskusyjne za darmo



Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.

Zapoznaj się również z nasza Polityka Prywatnosci

  
ROZUMIEM


W Bostonie zapanowała wiosna, a mieszkańcy miasta mogą czerpać z uroków jakie daje wyższa temperatura i słoneczne dni. Dla naszych graczy już wkrótce przewidujemy nowe wydarzenia, jedno z pewnością odbędzie się w kwietniu. Będzie pogodnie i przyjemnie bowiem szykuje się dla Was festiwal wiosenny.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit, sed do eiusmod tempor incididunt ut labore et dolore magna aliqua. Ut enim ad minim veniam, quis nostrud exercitation ullamco laboris nisi ut aliquip ex ea commodo consequat. Duis aute irure dolor in reprehenderit in voluptate velit esse cillum dolore eu fugiat nulla pariatur.
Strona wygenerowana w 0,13 sekundy. Zapytań do SQL: 8