Witaj w Bostonie! Strona Główna



Poprzedni temat «» Następny temat
Phoebe D'Avis
Autor Wiadomość
Phoebe D'Avis
[Usunięty]

Wysłany: 2018-03-11, 22:49   Phoebe D'Avis


Imię Nazwisko

Biografia
Było odrobinę za ciepło jak na początek kwietnia. Słońce przyjemnie grzało w plecy przechodniów, a koty wylegiwały się na parapetach. W jednym z bostońskich szpitali po wielu wysiłkach na świat przyszła maleńka dziewczynka jako drugie dziecko Tiffany i Anthony'ego D'Avis. Phoebe, bo takie imię otrzymała w dniu narodzin, była pulchniutką, lekko zaróżowioną dziecinką, którą spokojnie można było porównać do lalki, jaką kupuje się dzieciom do zabawy. Kiedy Thony po raz pierwszy wziął ją w swoje ramiona, nie posiadał się ze szczęścia. Do jego oczu cisnęły się łzy radości, nie wspominając ile komplementów usłyszała od niego jego żona. Dzieciństwo Pheobe było kolorowe i pełne miłości, którą otaczali ją najbliżsi. Mieli pewne przyzwyczajenia jak wspólna niedzielna kolacja, przy której każdy opisywał swój tydzień i zwierzał się ze swoich problemów, tym samym niczego nie ukrywając, a po skończonym posiłku wspólnie grali w gry planszowe, w których przeważnie odnosiła zwycięstwo. W wieku dwudziestu lat wypakowała ostatnie pudełko w swoim nowym mieszkaniu. Nareszcie miała własne cztery ściany, w których nikt nie mógł mówić jej, jak ma żyć. W przeprowadzce pomogła jej starsza siostra -Vera wraz ze swoim świeżo upieczonym mężem. Co prawda, ze względu na swoją ciążę nie była w stanie wnosić ciężarów, ale przynajmniej odkurzyła większość bibelotów i pomogła przy rozpakowywaniu. Odkąd Pheobe porzuciła swoje marzenia o zostaniu modelką i znalazła sobie stabilną pracę, mogła sobie pozwolić na wyfrunięcie z rodzinnego gniazda, co oczywiście spotkało się z dezaprobatą matki, która wciąż uważała dziewczynę za swoje maleństwo, nic nie wiedzące o życiu. Szybko jednak przekonała się, że jej córka jest bardziej zaradna niż myślała i pomimo niskich zarobków radzi sobie całkiem dobrze. Dopiero podczas pracy w hotelu poznała swoją najlepszą przyjaciółkę, która wprowadziła do jej życiu wiele chaosu. Joy była duszą towarzystwa, która uwielbiała imprezować i zaczęła wciągać Pheobe w swoje szalone noce, które kończyły się bardzo różnie. Pewnego razu dziewczyny wylądowały w zupełnie obcym im mieście, ponieważ po pijaku stwierdziły, że rzucą robotę w hotelu i pojadą do Nowego Yorku zrobić karierę, a potem będą nurzać się w pieniądzach. Oczywiście, plan ten okazał się być totalną porażką, a przyjaciółki wciąż mieszkają w Bostonie i pracują jako pokojówki. Swojego współlokatora, który stał się również dla niej przyszywanym bratem, poznała zupełnie przypadkiem podczas kolejnej przeprowadzki do małego loftu, który co prawda znajdował się dalej od centrum, ale za to w bezpieczniejszej okolicy. Wnosząc walizkę ze swoimi ubraniami, wpadła na sąsiada, wychodzącego właśnie ze swojego mieszkania. Strasznie na niego nakrzyczała i przy okazji zwyzywała od najgorszych, ale kiedy ten pokornie pomógł jej pozbierać wszystkie rzeczy, które rozsypały się po podłodze, zrobiło jej się głupio, że tak gwałtowanie zareagowała. Wtedy chłopak się przedstawił i oznajmił, że gdyby czegoś potrzebowała, to zawsze może poprosić go o pomoc. Wskazał na drzwi znajdujące się naprzeciwko jej, a ona spaliła buraka, czując, że zrobiła z siebie totalną idiotkę. Potem spotkali się ponownie, kiedy mężczyzna wraz ze swoim przyjacielem z wyższego piętra wracali zalani w trupa do domu po całonocnym balowaniu w klubie. Pomogła im wtedy dostać się do mieszkania, bo jak się okazało trafienie kluczem do zamka przerastało ich możliwości. Przeprosiła nawet za swoje zachowanie przy ich pierwszej rozmowie. Jak to z sąsiadami bywa, czasami zapominają zrobić zakupy i wtedy przychodzą ze szklanką i pytaniem, czy mogliby pożyczyć trochę cukru. W tym przypadku było podobnie, jednakże pomimo zapasu jedzenia na rok, odwiedzali się wzajemnie pod pretekstem żywności, aby móc spędzić ze sobą odrobinę czasu i lepiej się poznać. Dopiero po pół roku postanowili umówić się na prawdziwą randkę, jednak po spotkaniu zdecydowali się na pozostanie w czysto przyjacielskich relacjach. Spędzali ze sobą tak dużo czasu, że ich bliscy zaczęli żartować, o ich wspólnym zamieszkaniu, aby obciąć koszty wynajmu dwóch mieszkań, co podsunęło im świetny pomysł i w krótkim czasie Phoebe przeniosła swoje rzeczy do lokum na przeciwko. Jednak nawet wtedy traktowali się bardziej jak rodzeństwo. We wspólnym mieszkaniu najbardziej zadowalało ich to, że nie wracali do pustego domu, w którym nikt na nich nie czeka, a na swoim koncie mają wspólnie urządzone imprezy, a także szalone przygody, jak na przykład ta, w której matka chłopaka zadzwoniła, że zamierza odwiedzić swojego syna i ma nadzieję w końcu poznać narzeczoną, która w rzeczywistości była wymyślona, aby tylko dwudziestoczteroletni mężczyzna nie musiał słuchać, że zostanie starym kawalerem. Co prawda, korzystanie z wspólnej sypialni było dla nich katorgą, ale kiedy już przez to przebrnęli, poczuli się jak zwycięzcy.
Charakter
Phoebe D'Avis to największa bałaganiarą jaką świat widział. Niech was nie zmyli jej praca, czy ubiór, który jest nienaganny, w jej strojach nie ma żadnych zagnieceń, nie mówiąc już o plamach albo dziurach, jednak jej pokój wygląda jakby przeszło przez nie tornado. Jak każdy dziewczyna posiada magiczne krzesło, które widać właściwie tylko wtedy, kiedy kończą się skarpetki i trzeba zrobić pranie, a odzież, zwykle rzucona na fotel, znajduje się w pralce. Oprócz stert ciuchów znajdują się tam także góry naczyń. Największa wada Phoebe to właśnie lenistwo, które nie pozwala jej na wyniesienie talerza po skończonym posiłku lub kubka po wieczornej herbacie. Serwis zostaje odniesiony do kuchni dopiero wtedy, gdy a)Phoebe potyka się o gary, które zagracają podłogę lub b) jej współlokator nie ma się w czym napić kawy i zbiera wszystkie naczynia z pokoju dziewczyny. Niejednokrotnie dwójka przyjaciół pokłóciła się o nieporządek, jaki zostawia po sobie dwudziestotrzyletnia kobieta, jednak w końcu osiągnęli pewien konsensus, w którym uzgodnili, że chłopak nie będzie czepiał się Phoebe, dopóki ona będzie bałaganić tylko w swoim pokoju. Tym sposobem reszta mieszkania wysprzątana jest na błysk, z wyjątkiem jednego pokoju, który wygląda jak pobojowisko. Miła, pomocna i uśmiechnięta -te trzy cechy doskonale opisują Phoebe, chociaż czasami zdarza jej się być odrobinę złośliwą dla swoich najlepszych przyjaciół, jednak nie rzuca kąśliwych uwag w złej wierze, a raczej, aby się z nimi odrobinę podroczyć. Niejednokrotnie słyszała, że chodzi z głową w chmurach, jednak ona uważa, że gdyby nie mogła marzyć i wyobrażać sobie różnych rzeczy, nie byłaby sobą. Tylko w jej myślach wszystko zawsze idzie gładko. Czasami idąc ulicą, udaje, że jest sławną modelką, żoną bogatego miliardera i wszyscy zazdroszczą jej klasy i wdzięku, wtedy czuje większą pewność siebie, która pomaga jej w osiągnięciu celu. Jedynie w pracy twardo stąpa po ziemi i skupia się na swoich obowiązkach, ponieważ nie może pozwolić sobie na zwolnienie, które wiązałoby się z powrotem do rodziców. Współpracownicy Phoebe z czystym sumieniem mogliby nazwać ją pracowitą. Kolejną rzeczą, na której punkcie Phoebe ma świra jest punktualność. Ta kobieta nigdy się nie spóźnia, ponieważ nienawidzi czekać na kogoś i tak samo nie znosi, gdy ktoś musi czekać na nią. Jeżeli umawiasz się z Phoebe najlepiej przyjdź dziesięć minut wcześniej, nigdy później, nigdy na pierwszym spotkaniu, ponieważ od razu zostaniesz skreślony z listy potencjalnych znajomych. Jedyną osobą, u której spóźnienia są tolerowane jest Vera, która w ostatnim czasie i tak uczyniła wielkie postępy w przychodzeniu na określoną godzinę.
Dodatkowe
TU WPISZ CIEKAWOSTKI POSTACI LUB JEJ ZAINTERESOWANIA, DO WYBORU


Data urodzenia: 03.04.1995
Miejsce urodzenia: Nowy York
Zawód: Pokojówka w Boston Plaza Hotel
Grupa: tu wpisz grupę
Wygląd: Taylor Hill
 
   Podziel się na:  
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ZAMKNIĘTY ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  




wxv.pl - załóż forum dyskusyjne za darmo



Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.

Zapoznaj się również z nasza Polityka Prywatnosci

  
ROZUMIEM


Wakacje dotarły do Bostonu.... i do Concord! No właśnie, prócz zmiany grafiki możecie teraz dokonać wyboru, czy żyć w wielkim mieście czy może przenieść się do nieco mniejszego miasteczka z przewagą zieleni i większą zażyłością wśród lokalnej społeczności. Wybór należy od Ciebie! Więcej informacjo o nowościach znajdziecie w ogłoszeniach. Już dziś ruszamy z konkursami na postać miesiąca oraz wakacyjny profil. Zachęcamy do wspólnej zabawy! Jeśli jeszcze zastanawiasz się czy do nas dołączyć - przestań i zarejestruj się. Dla każdego znajdzie się miejsce.
Tytuł postaci miesiąca wśród mężczyzn otrzymuje Jonathan - dwudziestosiedmioletni strażak, który lubi muzykę klasyczną, a w wolnych chwilach piecze babeczki. Gratulujemy! Jeśli jeszcze nie znasz Jonathana możesz to zmienić tutaj.
Tytuł postaci miesiąca wśród kobiet otrzymuje Charlie - czterdziestoletnia zwolenniczka aktywności na świeżym powietrzu oraz świetna kardiochirurg. Gratulujemy! Jeśli jeszcze nie znasz Charlie możesz to zmienić tutaj.
Konkurs na najlepszy wakacyjny profil wygrywa Lyelle. Gratulujemy! Jeśli jeszcze nie znasz Ly możesz to zmienić tutaj.
Strona wygenerowana w 0,09 sekundy. Zapytań do SQL: 7